19 870 Wiadomości w 4 004 wątkach, - wysłana przez 85 użytkowników - Najnowszy użytkownik: robns

Autosan H9-35 #94 - Remont



Relacja z remontu pojazdu:

1.06.2012r.
Na początek akcja demontażu - dziś poległy siedzenia, listwy sufitowe, poręcz sufitowa, pilśnia na boku i kawałku sufitu, kabina kierowcy. Również zdjęliśmy wykładzinę na nadkolach. Odsłoniliśmy konstrukcję dachu - tą którą trzeba zmodyfikować by zamontować szybki. Niestety potwierdziły się obawy, że profil konstrukcji dachu jest zmieniony - ale nie takie rzeczy się przerabiało.

30.06.2012r.
Zaczynamy od dachu - najpierw remont tej części pojazdu a potem coraz niżej. Jest to spowodowane koniecznością wielu prac u góry i aby było łatwiej nie chcemy zdejmować na razie podłogi. Dziś udało się wyjąć bez strat wszystkie okna, zdjąć górne aluminiowe listwy, zdjąć elementy oświetlenia na dachu, rozmontować sufitowe wiązki elektryczne, wyjąć wywietrzniki i wyciąć mocowanie przedniego wywietrznika (bo ma być w innym miejscu) oraz zerwać kawałek poszycia.





4.07.2012r.
Psiukacz nie ma dachu, trwa usuwanie blach krawędzi pomiędzy dachem a ścianą (tam gdzie szybki mają być), poległo poszycie na jednym boku, przybył profil dachu - dla wzmocnienia i wyszlifowane zostały profile krawędzi dachu.

6.07.2012r.
Wspawana konstrukcja wywietrznika, odtworzona konstrukcja dachu. Eksperymentalnie przerobione dwa słupki dachowe - umożliwi to wstawienie szybek. Oprócz tego trwają dalej prace rozbiórkowe. Zdjęliśmy wewnętrzne ocynkowane blachy oraz trochę innych drobnych listew i elementów.



7.07.2012r.
Wciąż trwa demontaż oraz szlifowanie - proces niestety czasochłonny. Na to poszły kolejne dwa trzy dni.



20.07.2012r.
Blacha na dach przywieziona. Z przodu wycięto blachę zasłaniającą ekspozytor tablicy liniowej - była tutaj niemiła niespodzianka bo ekspozytor zaspawano gdyż rant rozpadł się z powodu rdzy. Od razu zatem powstał nowy rant i krawędzie zostały dorobione. Przy okazji wycięto fragment krawędzi przodu gdyż było on mocno zgnity. Udało się odtworzyć łuk ale dalej blachy nie przyspawano - jeszcze obok jest rdza i trzeba podjąć decyzje czy łatać czy nie jest tak źle i wystarczy dobre oczyszczenie tego miejsca.





27.07.2012r.
Przód rozebrany, trwa usuwanie rantów trzymających szyby gdyż są przegnite. Z tyłu też ostro szlifowano (krawędzie i profile) oraz usunięto wlot powietrza.

3.08.2012r.
Przybywa dachu - poszycie zostało na początek przyspawane na środku.

4.09.2012r.
Poszycie dachu gotowe w całości - nie ma tylko wycięć na szybki - będą wyciete później. Odtworzony został w pełni rant przedniej szyby, blachy nad drzwiami, kawałek przodu i rozpoczęła się walka z tyłem pojazdu.





21.09.2012r.
Tył skończony, ranty odtworzone, krawędź dachu gotowa i poprzeczki wymienione. Poległa podłoga i nadkola - nie jest tu zbyt dobrze.







13.10.2012r.
Od paru dni trwa odtwarzanie konstrukcji boku od strony drzwi. Ponadto czyszczona jest rama wraz z elementami poprzecznymi. Sporo z nich będzie wymienionych - gotowe leżą z tyłu wozu.









26.10.2012r.
Wymontowaliśmy pozostałe dwie butle oraz rozmontowaliśmy półkę spod fotela kierowcy. Udało się także wyspawać stopień przednich drzwi.

30.10.2012r.
Butle powietrza wyczyszczone, kilka profili z przodu wspawanych w tym pierwsze nadkole.

10.11.2012r.
Wczoraj i dziś nastąpił znaczny postęp. Przybyły profile pod przednie schody oraz sporo nośnych elementów.





24.11.2012r.
Powoli przenosimy się z pracami na tył. Środek jest w większości skończony - brakuje profili od spodu które wspawane zostaną na podnośniku.



1.12.2012r.
Ostatnie dni to czyszczenie oraz malowanie kratownicy i wycięcie tylnych schodów. Tym razem postęp jest zauważalny.









21.12.2012r.
Zapadła krytyczna decyzja - trzeba wymienić 2 podłużnice ramy - na szczęście te krótsze. Jak widać na zdjęciach nie było wyjścia - obie zdemontowane, nowe dotrą po świętach.





28.12.2012r.
Stara rama została wyczyszczona i pomalowana Cortaninem. Nowe podłużnice pomalowaliśmy farbą podkładową.

29.12.2012r.
Dziś malowanie Neokorem. Troszkę zmienił się wygląd pojazdu.





11.01.2013r.
Wsunięto pierwszą podłużnicę. Także wspawany został wycięty wcześniej kawałek kratownicy który opierał się na ramie. Z tyłu rozebraliśmy hamulce.



1.02.2013r.
Jakoś w dokumentacji zdjęciowej powstała mała dziura. Zostanie nadrobione to niedługo ale ogólnie mamy spory kawałek tylnych schodów oraz gotowy do malowania przedział webasto. A dziś wyciągnięto fragment starej podłużnicy i wsunięto drugą nową podłużnicę. Teraz trzeba wyskręcać wszystkie elementy i przyspawać profile nośne do pudła.

8.02.2013r.
Zakończono oczyszczanie rantów i wygładzanie spawów na tyle, można było położyć na profile farbę. Przedział webasta został pomalowany, jednak dziwne właściwości nowo zakupionej farby sugerują, że tam trzeba będzie wnieść poprawkę.



23.02.2013r.
Dziś udało się przeprowadzić od dawna odkładaną operację wyczyszczenia wewnętrznych ścian ramy. Wszystko wyczyszczono i wymalowano.





1.03.2013r.
Rama pomalowana drugą warstwą podkładu i do pojazdu zaczynają wracać niektóre elementy jak trzecie butla powietrza oraz lewarek.



15.03.2013r.
Lewarek wrócił na swoje miejsce oraz zdemontowano bębny hamulcowe z przodu. Zamontowano blachy i odbijaki oraz wspawano kilka profili.



23.03.2013r.
Trwa wspawywanie kolejnych profili na tyle, zdemontowaliśmy pozostawione wcześniej klapy tylne.

24.05.2013r.
Dawno zdjęć nie było więc uzupełnienie. Kratownica gotowa, na dachu rozryskowane szybki. Czyli pierwszy etap remontu zmierza do końca.













29.05.2013r.
Remont kratownicy zakończył się tak więc wreszcie udało się przejść do prac nad poszyciem pojazdu. Na dzień dobry dach i najważniejszy element tego Psiukacza - szybki dachowe. Jeszcze nie jest gotowe ich mocowanie ale ogólnie pasują.





6.07.2013r.
Znowu zastój w fotorelacji. To może jaki jest stan obecny: blachy na stopnie przygotowane, wstępnie pomalowany dach, okienka się dopasowują, blachy przodu przygotowane do zamontowania, klapy tylne w trakcie szykowania, pomalowane zostały sanki koła zapasowego (zdobycz z Gorlic), trwa regeneracja różnych podzespołów. Ogólnie prace mało efektowne i powolne.

26.07.2013r.
Dziś zanitowano blachy stopni (ocynk dodatkowo od tyłu pomalowany farbą), zakończono prace nad główną wiązką (naprawa porwanych kabli i wydłużenie o 1,5m gdyż będzie nieco inny przebieg kabli by były mniej narażone na uszkodzenia) a na suficie zostały przewleczone kable oświetleniowe i do głośników (inny dach to inny przebieg kabli a na dodatek w roczniku 1978 były lampy w innych miejscach). Ekipa walcząca z komorą silnika też kończy powoli pracę - poza wspawaniem nowych profili, wyczyszczeniem co się da, przynitowaniem ażurowej blachy na miejsce wracają zregenerowane elementy np. wentylator chłodnicy, kończy się także malowanie komory silnika na kolor jasnopopielaty. Z przodu przygotowane do wspawania są szyny sań koła zapasowego.







9.08.2013r.
Działa się - powoli powstają nadkola i kończą się prace przy komorze silnika.

14.08.2013r.
Walka trwa i to cały czas. Wykończeniówka w komorze silnika, przyspawanie dołów futrynek oraz powstanie 2 nadkoli (jedno przymierzone na próbę).



16.08.2013r.
Skonstruowanio 2 kolejne nadkola i zamontowano wszystkie 4 na docelowych miejscach. To także początek wstawiania szyn na koło zapasowe.



23.08.2013r.
Wydłużone nadkola gotowe, półka pod kierowcą wspawana, wpasowujemy przód.





30.08.2013r.
Dopasowują się tylne klapy.

27.09.2013r.
Wymiana resorów tylnych trwa. Dodatkowo pomalowano nadkola przednie i w zaawansowanej fazie produkcji jest klapa akumulatorów.



15.11.2013r.
Z powodu braku aparatu dopiero dziś jakaś aktualizacja. W skrócie to trwa montaż poszycia, kończy ogarniać się stanowisko pracy kierowcy.



27.12.2013r.
To, że zdjęć nie ma to nie znaczy, że postępów nie ma. Prawie całe poszycie jest już na miejscu - brakuje jednej blachy za przednimi drzwiami i jednej dolnej pomiędzy osiami. W środku na miejsce trafiły pedały sprzęgła, hamulca i gazu oraz zregenerowana kolumna kierownicza. Odtworzone jest przetłocznie na tablicę liniową w bocznym poszyciu. Dziś od środka blacha ocynkowana została pomalowana specjalną farbą, która dodatkowo powinna zabezpieczyć poszycie.

2.01.2014r.
Kolejne prace i kolejne postępy. Przykleiliśmy kilka blach, które były już wcześniej przygotowane. Na zdjęciach widać klapkę wlewu paliwa oraz klapę przedziału akumulatorów. W końcu zostało zrobione zdjęcie przetłoczenia w poszyciu bocznym na tablicę kierunkową. Pomierzyliśmy również ile metrów potrzeba nam rur na instalacje wodne i powietrzne, za które będziemy się wkrótce brać.



3.01.2014r.
Poszycie od strony drzwi ukończone. Od strony kierowcy wyspawaliśmy już tył. Na tym samym zdjęciu widać również przymiarki do wycięcia blach na kształt nadkola. Bonusowo zbliżenie na ekspozytor bocznej tablicy kierunkowej.

28.03.2014r.
Nastąpił mały zastój w relacji, więc najwyższa pora uzupełnić braki. Nowe instalacje: wodna i powietrzna zostały założone oraz przetestowane, są szczelne. Zamontowaliśmy pedały, podpięliśmy webasto oraz chłodnicę. Wycięliśmy blachy na kształt nadkoli oraz pomalowaliśmy osłonę webasta.





23.05.2014r.
Po dłuższym zastoju ruszamy z pracami przy psiukaczu.
Na pierwszy ogień poszło uszczelnienie nadkoli (tak, aby można było kłaść konserwację). Również instalacje działają w większości poprawnie (mała korekta będzie przy sprzęgle). Zostało uruchomione także stanowisko regeneracji listw ozdobnych, by po lakierowaniu było co zakładać. Akcja "połysk" potrwa dłuższą chwilę - oddelegowano do tego 3 ludzi, a to i tak oznacza parę kolejnych zajęć roboty.

08.08.2014r.
W końcu złożone zostały hamulce. Założyliśmy nowy tylny siłownik hamulcowy, ponieważ stary był w stanie agonalnym. W ścianach bocznych pojawił się styropian, który ma za zadanie wygłuszać oraz izolować termicznie wnętrze pojazdu. Na zdjęciach widać również wycięte wewnętrzne blachy przypodłogowe. Tył pojazdu został wygłuszony oraz zabudowany blachą. Zamontowaliśmy ceownik, w którym będzie umieszczona wiązka elektryczna. Nadkola od wewnątrz zostały zakonserwowane. Jeżeli dobrze pójdzie w przyszłym tygodniu zamontujemy amortyzatory i zaczniemy zakładać koła.



22.08.2014r.
Zamontowaliśmy przednie amortyzatory, tylne są praktycznie gotowe do założenia, brakuje nam sworzni. Przynitowane zostały boczne blachy przypodłogowe. Rozebraliśmy również przedni siłownik pompy hamulcowej, jego stan pozostawia wiele do życzenia... Potrzebny będzie nowy.



31.10.2014r.
Sytuacja się poprawia. Prowizorycznie zmontowany stary przód ustąpił miejsca całkowicie nowemu, zdobytemu przypadkiem. Nowy przód został przynitowany tak jak i ostatnia blacha poszycia pod oknem kierowcy. Dorobione zostały małe blaszki, które znajdują się tuż za przednim zderzakiem i rozpoczynają poszycie boczne. W klapie akumulatorów przybyła trapezowa siatka. W klapie webasta walka trwa. Przybyły nitowania w okolicach drzwi. Opony i felgi składają się w całość, we wnętrzu są już wszystkie blachy poszycia wewnętrznego, w okolicach kierowcy, za pedałami oklejona czarnym skajem została blacha wewnętrzna. Na kolejnych pracach pewnie zacznie przybywać podłoga i może wóz stanie na własnych kołach.

07.11.2014r.
Zdjęcia kiepskiej jakości z telefonu, bo jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności nikt nie wziął aparatu. Jak widać elementy metalowe zostały zakonserwowane masą bitumiczną, a następnie dopasowana została sklejka. Bonusowo zdjęcie skaju przyklejonego w miejsce zużytej wykładziny przy pedałach.



14.11.2014r.
Dziś psiukacz w końcu dotknął ziemi własnymi kołami. Na razie czterema, ale za tydzień powinien być już komplet. Z kolei we wnętrzu wozu podłoga powoli scala się na stałe z wozem.





22.11.2014r.
Większość podłogi została przynitowana, z kasowanego MANa #116 wyjęliśmy dziurkowane laminaty sufitowe które po domyciu będą stanowić środkowy pas podsufitki, zamontowaliśmy dwa brakujące koła no i powróciliśmy do zawieszonego w czasie polerowania listew.





02.01.2015r.
Dawno zdjęć nie wrzucali, ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje. Elektryka w rozsypce, ale powoli się ogarnia. Zdjęte do regeneracji zostały alternator i rozrusznik. Ponadto wyspawano i zamocowano klapę webasta, a całość poszycia została zmatowiona. Docięto również brakujące kawałki podłogi. Na stanowisko regeneracji trafiły drzwi, wymieniane są przegnite spody (zapomniałem sfocić :P).



09.01.2015r.
Łożyska drzwi są na miejscu, dzięki czemu zregenerowany płat został próbnie założony. W końcu udało się poskładać turbinę. Trwa naprawa przegniłych spodów kolejnych płatów drzwi.

16.01.2015r.
Regeneracja drzwi na ukończeniu, na swoje miejsce powrócił rozrusznik i alternator. Ponadto trwają intensywne prace elektryczne na tyle wozu. Dotarł też nowy tłumik, w przyszłym tygodniu powinien zostać zamontowany.

30.01.2015r.
Psiukacz w końcu na podnośniku! Teraz tylko konserwacja i można lakierować. Drzwi prawie w komplecie, ale jeszcze do regulacji i sprawdzenia. Tłumik na miejscu, lecz nie całkowicie zamocowany.



27.02.2015r.
Konserwacja podwozia w toku, tak ze 3/4 powierzchni już w bitexie. Zdjęć nie zrobiłem, bo wóz opuścili :P Drzwi już w komplecie, zamontowane na właściwej wysokości. W końcu udało się złożyć pokrywę zaworów. Bonusowo zdjęcie naszego patentu, półeczki w przedziale akumulatorów.

13.03.2015r.
Zdjęcia z wczorajszych postępów. W przetłoczeniu na boczną tablicę kierunkową pojawiły się klips i dolna szyna podtrzymująca. We wnętrzu rozrysowaliśmy miejsca na podłogowe szyny siedzeń, jedna strona została już wycięta. Ponadto wspawane zostały blaszki, do których przymocowane będą laminaty sufitowe oraz poręcze przepierzenia przy drzwiach. W poprzednim tygodniu rozłożyliśmy i oznakowaliśmy drzwi, tak aby po lakierowaniu nie mieć problemu z ich montażem. Z kasowanego MANa NL222 udało się wyjąć cały sufit dziurkowany, dzięki czemu mamy już komplet do #94.

20-21.03.2015r.
Trwają działania, które mają na celu przyspieszenie montażu po wyjściu pojazdu z lakierni. Zostały przygotowane środkowe laminaty (docięte i wniesiono drobne naprawy, trafią na lakierowanie by były w kolorze kości słoniowej), regenerowane są podłogowe listwy siedzeń, oczyszczone z kleju zostały nadszybia - przód i tył. Dodatkowo z magazynu dotarły dwa wywietrzniki, trzeba je rozebrać przed lakierowaniem oraz niektóre stelaże siedzeń w celu odpowiedniego rozplanowania szyn siedzeń - wykonano dzięki temu wszystkie wcięcia na szyny w podłodze pojazdu.





2.05.2015r.
Podsumowanie działań z paru prac (drobiazgi które zajmują czas a efekty widocznie zbytnio nie są). W dużym skrócie prototyp obicia siedzenia jest, cała podłoga też już jest, wywietrzniki mają nagwintowane miejsca mocowań, przygotowano wstępnie dach do uszczelniania, drzwi zostały dodatkowo pospawane w miejscach które budziły jakieś wątpliwości, została zregenerowana klapa tylna, boczne klapy (akumulatorów i webasta) dostały właściwe siatki (zdobyte z wraku), wprowadzono kable do instalacji głośnikowej plus dospawano tam parę miejsc do mocowań różnych elementów.





20.06.2015r.
Pierwszy etap prac elektrycznych został zakończony. Wszystkie przewody zostały sprawdzone, dodatkowe wiązki dodane. W silniku zostały wymienione filtry oraz wtryski. Ustawiliśmy właściwe obroty na biegu jałowym, silnik pracuje równo, a autko pięknie śmiga po placu zajezdni. Z przodu wpasowany zostały pas-osłona holu z klapką na tablicę rejestracyjną. Teraz tylko zostało dopasować zderzaki. Na klapie zostały wywiercone otwory do mocowania napisu i bociana. Ponadto zrobiono masę różnych uciążliwych pierdół, które nie dają żadnego efektu wizualnego, ale zajmują sporo czasu. W tylnych drzwiach zamontowaliśmy oryginalny zawór awaryjnego otwierania drzwi, który wyjęliśmy z plądrowanego przez nas w lutym wraku Autosana H9-35 #150.



Filmik z odpalenia po 1080 dniach uśpienia:

26.06.2015r.
W sumie co tu więcej pisać - w końcu lakiernia! Jak widać podkład na ocynku już jest, teraz zaczyna się szpachlowanie. To trochę potrwa, bo dużo elementów jest zaokrąglonych.



04.12.2015r.
Do nas św. Mikołaj przyszedł troszkę wcześniej. Nie ma co mu się dziwić, miał duży prezent do dostarczenia. Jeszcze kilka drobnych poprawek i w końcu zaczynamy go składać. Można powiedzieć, że wkraczamy w najprzyjemniejszą część remontu, z każdymi kolejnymi pracami powinno coś przybywać.



09.04.2016r.
Perypetii Psiukacza ciąg dalszy. Pierwsze prace od kilku miesięcy przyniosły efekt widoczny na zdjęciach. Okleiliśmy skajem prawie wszystkie słupki międzyokienne oraz przednie i tylne nadszybie. Na kolejnych pracach planujemy dokończyć tę operację, teraz po prostu brakło kleju :P W następnej kolejności do montażu przewidziane są laminaty boczne i sufitowe, a jeszcze później zabierzemy się za wkładanie okien. Kiedy to nastąpi? Czas pokaże, ale mamy nadzieję, że dość szybko. Należy zaznaczyć dość istotny fakt, że Autosany H9-35 z roku 1978 miały inny układ laminatów i skaju od roczników powyżej 1981. Tak więc różnic będzie dużo, ale szczegóły będzie można zobaczyć dopiero po założeniu laminatów i okien :)





29.04.2016r.
Oklejanie skajem prawie skończone, zostało już tylko jedno okienko. Bonusowo zdjęcie okleiny laminatów wewnętrznych i łupów z kasowanego gorlickiego Psiukacza :)



04.11.2016r.
Na początku jesteśmy Wam winni małe wyjaśnienie. Wiele się u nas zmieniło… Pojawiły się różne problemy, przez co remont Autosana zszedł na trzeci, a nawet czwarty plan. Trochę czasu nam zajęło uporządkowanie wszystkich spraw, ale teraz wychodzimy na prostą i WRACAMY! Mamy nadzieję, że to już ostatnie podejście do akcji pt. „Powrót szybkowca”. No to teraz po kolei, laminaty boczne oklejone i zamontowane. Od miesiąca trwają prace z ostatnimi poprawkami skaju na słupkach i nadszybiach. Walczymy też z najbardziej charakterystycznym elementem II serii produkcyjnej H9, czyli szybkami dachowymi. Z racji, że uszczelki do nich ciężko jest dostać, tworzymy je z uszczelek szyb czołowych. Docinanie, sklejanie i potem zakładanie to bardzo żmudna praca. Z 8 szybek dachowych, 6 jest już gotowych i włożonych. Samo ich umieszczanie w pojeździe poszło bardzo sprawnie, co nas bardzo pozytywnie zaskoczyło. Odebraliśmy też specjalną masę, która uszczelni wszystkie miejsca, przez które po montażu mogłaby podciekać woda. Dodatkowo, jak widać na zdjęciach, pojawiły się odnowione ościeżnice drzwi.



10.11.2016r.
Zdjęcia z postępów czwartkowych prac :) Brakujące dwie szybki dachowe zostały uzbrojone i na stałe związały się z Psiukaczem. Ponadto przybyły dwie szyby boczne i w końcu uzyskaliśmy zadowalający efekt skaju na tylnym nadszybiu. Za pierwszym razem było widać duże nierówności, które teraz zostały zaszpachlowane i dzięki temu skaj ładnie się przykleił.



17.11.2016r.
Wszystkie szyby przesuwne i jedna pełna są na miejscu :) Na kolejnych zajęciach zabieramy się za tył.

01.12.2016r.
Tył prawie gotowy, prawie bo szyba nie siadła tak jak powinna, ale spokojnie, to się poprawi ;) No to teraz po kolei. Założenie nowej niewyprofilowanej uszczelki to istny koszmar, skręca się, wywija i nie chce siedzieć na łukach. Trzeba było ją związać sznurkami, posklejać i odstawić na kilka dni, żeby się uformowała. Włożenie do wozu takie złe już nie było, ale przez to że jest nowa i chyba ciutkę za krótka ściska obie połówki, przez co nie trzyma się na rancie na łukach. Pomysł jak temu zaradzić jest, będziemy walczyć :D Ponadto jak widać obie boczne tylne szybki są na miejscu, skaj i wykładzina na półce też. Z każdym dniem krok po kroczku idziemy do przodu.

16.12.2016r.
Tylna szyba jest, zderzaki na przodzie są, nadkola też na miejscu. Od razu wygląda lepiej :) A w środku trwa walka z środkowym pasem sufitu, po jego zamontowaniu będziemy docinać laminaty na boczne pasy, a potem je oklejać. Do malowania przygotowane są też osłony napędów drzwi



20.01.2017r.
Wypolerowanie dość mocno nadgryzionych zębem czasu listw troszkę trwało, ale jest już dobrze. Jedna strona złożona, druga częściowo docięta, więc na kolejnych pracach powinno przybywać. Ponadto na stałe zamontowaliśmy sierpy dachowe na przodzie i tyle. A we wnętrzu akcja tartak, czyli docinanie bocznych laminatów sufitowych oraz otworów na lampy i głośniki. Środkowy pas laminatu jest w całości spasowany i zamontowany :)



11.02.2017r.
Wszystkie listwy są już wypolerowane, także niedługo reszta pojawią się na wozie. Z przodu wpasowaliśmy wstępnie okulary reflektorów, w produkcji są też elementy, które idą między nimi, co widać na zdjęciu. A w środku, otwory na przyciski STOP są, dziury na głośniki są, a środkowy pas jest już zamontowany na stałe.



18.02.2017r.
Te szerokie listwy, które dało się założyć - założyliśmy. Zostały tylko trzy na przodzie, ale je dopiero założymy po osadzeniu szyb. Teraz na tapecie są rynienki dachowe, w większości już wyczyszczone i przygotowane do montażu. Udało nam się kupić całkiem ładne obrysówki przednie, przyszły też zamówione gumy pod wąską listwę podokienną oraz pod okulary.



17.03.2017r.
Ostatnie 3 tygodnie prac to uzbrajanie drzwi w uszczelki i szybki. Pojawiły się też poziome rynienki dachowe, a miejsce prowizorycznego krzesełka zajął prawdziwy fotel. Z drobniejszych rzeczy zamontowaliśmy zawór powietrza I drzwi i dachowe obrysówki :)