Witam!
Mam pytanie - możecie zdradziĆ czym zabezpieczacie antykorozyjnie kratownice w pojazdach?
Pozdrawiam!
Cytat: "ddzkm"Mam pytanie - możecie zdradziĆ czym zabezpieczacie antykorozyjnie kratownice w pojazdach?
Najpierw oczyszczenie mechaniczne czyli w naszym przypadku szlifierka kątowa i tarcza do czyszczenia, czasem druciana choĆ obecnie już powoli przymierzamy się do testów piaskowania. Drugi etap to na pordzewiałe elementy idzie Cortain. Trzeci etap to neokor w kolorze czerwonym, czwarty to neokor w kolorze srebrnym (taka kolejnośĆ kolorów gdyż ułatwia wykrycie niedomalowanych fragmentów). No i piąty etap to substancja biteksopodobna.
Cytat: "J.R."Drugi etap to na pordzewiałe elementy idzie Cortain.
Znaczy się na takie, których nie da się oczyściĆ? Zawsze myślałem, że przy gruntowej odbudowie oczyszcza się 100% rdzy, ew. wymienia uszkodzone fragmenty? Dlatego właśnie myślałem, żeby podwozie mojej przyczepy daĆ do profesjonalnego piaskowania, jeśli wszystko przygotuje się do niego wcześniej to cena wcale nie jest taka powalająca.
Cytat: "J.R."No i piąty etap to substancja biteksopodobna.
Na całe podwozie czy tylko w okolicach nadkoli?
[noae]
Cytat: "ddzkm"Znaczy się na takie, których nie da się oczyściĆ? Zawsze myślałem, że przy gruntowej odbudowie oczyszcza się 100% rdzy, ew. wymienia uszkodzone fragmenty?
[/noae]
Tak ale masz częśĆ elementów które są z grubej blachy a mają wżery. To wystarczy przejechaĆ to szczotką i zabezpieczyĆ - szlifując na połysk fizycznie zmniejszasz grubośĆ blachy a więc osłabiasz ją. Jeśli wżery są duże to się frament wymienia, jeśli nie to wystarczy tak zrobiĆ.
[noae]
Cytat: "ddzkm"Dlatego właśnie myślałem, żeby podwozie mojej przyczepy daĆ do profesjonalnego piaskowania, jeśli wszystko przygotuje się do niego wcześniej to cena wcale nie jest taka powalająca.
[/noae]
No dla nas cena była zaporowa.
[noae]
Cytat: "ddzkm"Na całe podwozie czy tylko w okolicach nadkoli?
[/noae]
A odkąd to się konserwuje tylko nadkola? To czarne po bokach i od spodu profili to właśnie bitex - od góry nie ma by dało się chodziĆ po kratownicy:
(http://www.gsmk.org.pl/grafika/remont_317/317_22_07_2011_08.jpg)
(http://www.gsmk.org.pl/grafika/remont_317/317_04_06_04.jpg)
Zrobił się offtopic - wydzielam.
OK, dzięki za te cenne rady ;-) Dla mnie przygoda z remontami pojazdów to nowośĆ, a nie chciałbym czegoś spsuĆ w moim pięknym zestawie.
Mam pytanie. W naszej M11 oblamal sie element laczacy ciegno gazu z pedalem. Pilnie potrzebujemy przestawic autobus. Czy jezeli stoimy przodem do ciegna gazu(naprzeciw dlugiej klapy z lewej strony autobusu) w M11 to wolne obroty silnika sa jak sie ciegno pociagnie do siebie czy jak je sie odepchnie. Bardzo prosilbym o odpowiedz.
Pozdrawiam
Cytat: "borgo2"Czy jezeli stoimy przodem do ciegna gazu(naprzeciw dlugiej klapy z lewej strony autobusu) w M11 to wolne obroty silnika sa jak sie ciegno pociagnie do siebie czy jak je sie odepchnie.
Obroty silnika zwiększa się ciągnąc siłownik do siebie, natomiast odpychając w stronę silnika i dociskając do maksymalnego wychylenia się go gasi :)
Dzieki ogromne. naprawde :) Nasza klubowa M11 niestety postanowila ze sie ruszac nie chce i oblamalo sie lozysko pod pedalem. Jeszcze raz dzieki :) Teraz mozna robowac ja przestawic bo silownik jest w polozeniu gaszenia :)